Autopromocja

Wykupione mieszkania spółdzielcze z nieważnymi aktami notarialnymi

Wykup mieszkań spółdzielczych
Wykup mieszkań spółdzielczychDGP
26 marca 2010

Przez błędy notariuszy i władz spółdzielni uwłaszczenie lokali trzeba powtórzyć. Wiele spółdzielni mieszkaniowych przy podpisywaniu aktów notarialnych uwłaszczających lokatorów reprezentował tylko jeden pełnomocnik. Teraz może okazać się, że takie umowy są nieważne.

Lokatorzy, którzy uwłaszczyli się za symboliczną złotówkę, muszą sprawdzić, kto reprezentował spółdzielnię przy podpisywaniu umowy u notariusza. Jeśli znajduje się na niej jeden podpis przedstawiciela zarządu, może się okazać, że transakcja jest nieważna i trzeba ją powtórzyć. Prawo spółdzielcze wymaga, by w takich sprawach decyzję podejmowało dwóch członków zarządu.

– Pomimo wieloosobowego zarządu akty notarialne były podpisane tylko przez dyrektora administracyjnego. W dodatku ani notariusz, ani spółdzielnia nie chcieli mi takiego umocowania pokazać – mówi Maria Kondratowicz z Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Podobnie było w wielu spółdzielniach w Polsce, m.in. Grodziskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Odmówiłem podpisania aktu, bo notariusz nie chciał uwzględnić żadnej z moich propozycji, a akt miał podpisać w imieniu spółdzielni kierownik osiedla. Skierowałem sprawę do sądu – tłumaczy mieszkaniec spółdzielni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.