Autopromocja

"Mieszkania za 1 zł": akty notarialne jednak ważne

Piotr Skibiński, notariusz w Stargardzie Szczecińskim
Piotr Skibiński, notariusz w Stargardzie SzczecińskimDGP
6 kwietnia 2010

Nieporozumieniem jest stanowcze twierdzenie o nieważności wszystkich aktów notarialnych, gdzie w imieniu spółdzielni działał jeden pełnomocnik i konieczności ich ponownego podpisywania.

W Gazecie Prawnej z 26 marca 2010 r. ukazał się artykuł pt. „Wykupione mieszkania spółdzielcze z nieważnymi aktami notarialnymi”. Wywołał on niemałe poruszenie, co jest zrozumiałe, zważywszy na ilość osób, które do tej pory zawarły umowy o ustanowienie odrębnej własności lokali spółdzielczych i przeniesienia prawa własności. Wydaje się jednak, że brak precyzji języka użytego w tej publikacji doprowadził do nieporozumienia polegającego na błędnym utożsamieniu pojęcia organu osoby prawnej oraz pełnomocnika.

Zasadą jest, że każda osoba może dokonywać czynności prawnych samodzielnie lub przez przedstawiciela (art. 86 kodeksu postępowania cywilnego). Jeśli chodzi o osobiste dokonywanie czynności, to w przypadku osób fizycznych polega ono na osobistym działaniu tych osób. Natomiast osoby prawne, a takimi są również spółdzielnie z mocy art. 11 par. 1 ustawy z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 188, poz. 1848 ze zm.), działają poprzez swoje organy (art. 38 k.c.). Organ osoby prawnej nie jest odrębnym podmiotem prawa, ale elementem jej struktury organizacyjnej. Podmiotem prawa jest sama osoba prawna, a działanie organu traktuje się jako działanie samej osoby prawnej. Faktycznie za osoby prawne zawsze będą działały konkretne osoby fizyczne, jednak nie muszą one legitymować się jakimś szczególnym umocowaniem do takiego działania. Wystarczy, że są członkami danego organu osoby prawnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.