Autopromocja

Istnieją wątpliwości, czy ustawa chroniąca sądy obroniłaby się przed Trybunałem Konstytucyjnym

Prawo
Wymiar spraiedliwościShutterStock
5 kwietnia 2013

„Przypominam posłom wyrok TK – ustalanie siedzib sądów przez parlament ustawą negatywnie wpływałoby na prawo do sądu (art. 45 ust. 1 konstytucji)” – napisał na Twitterze Jarosław Gowin, odnosząc się do środowego posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Trwają w niej prace nad obywatelskim projektem ustawy o okręgach sądowych. Miałaby ona przywrócić 79 zniesionych 1 stycznia 2013 r. sądów rejonowych. Wprowadzałaby też żelazną zasadę, że tworzenie i znoszenie sądów odbywa się w drodze ustawy. Dziś drugie czytanie projektu.

1278175-.jpg
Trybunał o likwidowaniu sądów przez ministra

Przestroga

Przysłuchując się jednak uzasadnieniu orzeczenia z 21 marca (sygn. akt K 27/12 – Trybunał Konstytucyjny uznał, że tworzenie i znoszenie sądów w drodze rozporządzenia jest zgodne z ustawą zasadniczą), można odnieść wrażenie, że resort sprawiedliwości zyskał sprzymierzeńca w walce przeciw obywatelskiej inicjatywie wspieranej przez PSL.

Chodzi o słowa, które znalazły się m.in. w komunikacie trybunału po rozprawie: „założenie, zgodnie z którym ustalanie siedzib poszczególnych sądów i obszarów ich właściwości wymagałoby każdorazowo decyzji parlamentu wyrażonej w drodze stosownej ustawy, negatywnie wpływałoby na realizację prawa do sądu, o którym mowa w art. 45 ust. 1 konstytucji”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.