Niepełnosprawni: Jesteśmy dyskryminowani w dostępie do telewizji

Telewizja
Musimy się pogodzić z tym, że ludzie są różni: bardziej i mniej sprawni, wysocy i niscy – tłumaczył poseł ŚwiatShutterStock
16 maja 2016

Nie jesteśmy ludźmi gorszego sortu, a tak jesteśmy traktowani przez polityków i media – wskazują przedstawiciele osób głuchych. Chodzi o dyskryminujące ich przepisy ustawy o radiofonii i telewizji (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1531 ze zm.).

Jej art. 18a ust. 1 stanowi bowiem, że nadawcy programów telewizyjnych są obowiązani do zapewniania dostępności programów dla osób niepełnosprawnych z powodu dysfunkcji narządu wzroku lub słuchu przez wprowadzanie odpowiednich udogodnień: audiodeskrypcji, napisów dla niesłyszących oraz tłumaczeń na język migowy, tak aby co najmniej 10 proc. kwartalnego czasu nadawania programu, z wyłączeniem reklam i telesprzedaży, miało takie udogodnienia. Mówiąc krótko: nadawca telewizyjny z co najmniej jedną dziesiątą swojego programu musi docierać do niewidzących i niesłyszących.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.