Autopromocja

Samorządy mogą skutecznie bronić się przed roszczeniami przesiedleńców

Lech Obara, radca prawny z kancelarii Lech Obara i Współpracownicy
Lech Obara, radca prawny z kancelarii Lech Obara i WspółpracownicyDGP
29 grudnia 2010

Wywiad z Lechem Obarą, radcą prawnym z kancelarii Lech Obara i Współpracownicy w Olsztynie - W mediach pojawiają się co jakiś czas kolejne informacje o zwrotach tzw. „nieruchomości poniemieckich”. Jakich to dotyczy nieruchomości?

Wiąże się to z historią Polski, tzn. z odzyskaniem przez nasz kraj po II Wojnie Światowej obszarów, które wcześniej znajdowały się w granicach III Rzeszy. Nieruchomości, które były położone na tym obszarze i stanowiły własność obywateli Rzeszy Niemieckiej i byłego Wolnego Miasta Gdańska, na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 ze zm.), przechodziły na własność Skarbu Państwa; majątek zaś osób narodowości polskiej lub innej przez Niemców prześladowej nie przechodził na własność Skarbu Państwa. Oznaczało to, że po wojnie, aby zachować własność nieruchomości na terenach Ziem Odzyskanych należało legitymować się narodowością polską. Kryteria dla ustalenia polskiej narodowości ludności autochtonicznej określone zostały przede wszystkim w zarządzeniu Ministra Ziem Odzyskanych z dnia 6 kwietnia 1946 r., gdzie przyjęto dwie podstawy dla ustalenia narodowości polskiej: pochodzenie polskie lub łączność z narodem polskim. W oparciu o powyższe uregulowania prawne, szereg obywateli Rzeszy Niemieckiej i byłego Wolnego Miasta Gdańsk, wykorzystując obowiązującą ówcześnie procedurę, uzyskiwały stwierdzenie narodowości polskiej. W rezultacie, należące do nich nieruchomości, położone na tzw. Ziemiach Odzyskanych, nie przeszły z mocy prawa na własność Skarbu Państwa.

Jaki to ma związek z tzw. „późnymi przesiedleńcami”, którzy w latach 1961-1985 wyjeżdżali na stałe do RFN, a dzisiaj domagają się swoich nieruchomości?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.