Stosując akt łaski wobec osoby, która nie została skazana prawomocnym wyrokiem, prezydent wszedł w nie swoje buty. W ten sposób zaingerował w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. A ta kompetencja przysługuje tylko sądom. Takie wnioski płyną z wczorajszej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.
Uchwała to efekt postanowienia, które 7 lutego br. wydał SN w składzie trzech sędziów. Wówczas to nie doszło do rozpatrzenia kasacji oskarżycieli posiłkowych złożonych w sprawie byłego kierownictwa CBA, w tym obecnego koordynatora ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Sędziowie uznali, że pojawiły się zagadnienia prawne wymagające wykładni. Jedno z nich dotyczyło wątpliwości, czy art. 139 konstytucji pozwala prezydentowi nadać prawu łaski kształt abolicji indywidualnej. To właśnie z abolicją (a więc żądaniem umorzenia toczącego się postępowania), a nie klasycznym darowaniem kary, mieliśmy do czynienia w sprawie byłego kierownictwa CBA. Był to precedens – nigdy wcześniej głowa państwa z takiego instrumentu nie korzystała.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.