Autopromocja

"Za zaległości w egzekucji odpowiada przestarzałe prawo, a nie komornicy"

Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej
Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej Fot. Wojciech GórskiDGP
19 stycznia 2011

JAROSŁAW ŚWIECZKOWSKI - Mówiąc o zalegających egzekucjach, obwiniamy komorników. Zapominamy, że muszą oni pracować na podstawie przestarzałych przepisów prawa. Dłużnik przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika może przeciągać egzekucję nawet o kilka lat.

Prowadzone są prace nad przekazaniem urzędom skarbowym kompetencji do ściągania grzywien. Czy to oznacza, że komornicy sobie z tym nie radzą?

Wskazane należności były już ściągane w drodze egzekucji administracyjnej. Zostały jednak przekazane komornikom. Wówczas uznano bowiem, że droga egzekucji sądowej będzie szybsza i sprawniejsza. Ponadto, należy pamiętać, że ocena w tym zakresie nie może być prowadzona w oderwaniu od rodzaju sprawy. To są specyficzni dłużnicy oraz specyficzne sprawy. Chodzi o grzywny, które zostały nałożone w postępowaniu karnym. Dłużnicy ich nie płacą, pomimo grożącej im za to kary aresztu. Skuteczność w tym przypadku nie będzie zatem na pewno taka jak w przypadku należności podatkowych, które w większości są przedmiotem egzekucji administracyjnej. Ten projekt może także spowodować duże obciążenia dla budżetu państwa. Egzekucje w całości sfinansuje bowiem Skarb Państwa. Ponadto, wierzyciel w przypadku skutecznej egzekucji administracyjnej otrzymuje mniej. Z sumy wyegzekwowanej należy bowiem potrącić opłatę komorniczą w wysokości 5 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.