Nie trzeba kogoś nawyzywać na blogu, by zostać skazanym za pomówienie. W niektórych okolicznościach wystarczy pisać o kimś lekceważąco, np. wyśmiewając jego zawód – wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że na ogół odpowiedzialność za przestępstwo opisane w art. 212 kodeksu karnego („kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”) utożsamiamy jest z wyzwiskami skierowanymi pod adresem pokrzywdzonego. Ochrona jednak jest zakrojona znacznie szerzej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.