Poniżanie, nawet bez wulgarnych słów, jest karalne

umowa, prawo, podpis
Sugerowanie niskich zdolności intelektualnych pokrzywdzonego dezawuuje go w lokalnym środowiskuShutterStock
17 lutego 2016

Nie trzeba kogoś nawyzywać na blogu, by zostać skazanym za pomówienie. W niektórych okolicznościach wystarczy pisać o kimś lekceważąco, np. wyśmiewając jego zawód – wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że na ogół odpowiedzialność za przestępstwo opisane w art. 212 kodeksu karnego („kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”) utożsamiamy jest z wyzwiskami skierowanymi pod adresem pokrzywdzonego. Ochrona jednak jest zakrojona znacznie szerzej.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.