Reklamacja z tytułu rękojmi: „Niezwłocznie” nie oznacza „w tej samej sekundzie”, ale bez zbędnej zwłoki

prawo
Biorąc to pod uwagę, łódzki SO uznał, że zrealizowanie aktów staranności, wytknięcie wad i zgłoszenie ich drogą e-mailową w ciągu dwóch dni od nadejścia przesyłki nie było działaniem opieszałym, a tym bardziej – dotkniętym zwłoką.ShutterStock
21 sierpnia 2018

Profesjonalista, który kupił towar, ma prawny obowiązek starannie go zbadać. Nie należy od niego wymagać, by zawiadomił sprzedawcę o wadach w momencie odbioru przesyłki – orzekł Sąd Okręgowy w Łodzi.

Spór dotyczył kilku par nart nabytych drogą wysyłkową. Po otrzymaniu sprzętu kupujący stwierdzili, że ma on wady, i złożyli reklamację z tytułu rękojmi. Sprzedawca nie uwzględnił jej, powołując się na art. 563 par. 1 kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju oraz nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a gdy wada wyszła na jaw później, nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu. Pozwany podnosił, że powodowie mieli możliwość wykrycia wady kilka dni wcześniej. Jego zdaniem zawiadomienie o jej wystąpieniu nie nastąpiło niezwłocznie.

Pozostało 62% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.