Prezes sądu wygrał z ministrem

Szef sądu okręgowego miał położyć głowę za chodzenie z sędziami na ugody. Nie zgodziła się Krajowa Rada Sądownictwa. To pierwsza tego typu sprawa w Polsce.

Spór dotyczy interpretacji przepisów wprowadzonych nowelą prawa o ustroju sądów powszechnych z 2009 r. (Dz.U. nr 56, poz. 459 ze zm.: dalej – u.s.p.). Wówczas wdrożono nowy system stawek awansowych dla sędziów. I – zdaniem samych zainteresowanych – ustawodawca popełnił wówczas błąd przy określaniu zasad przechodzenia sędziów do wyższej stawki. Ci, którzy poczuli się poszkodowani, przedstawili swoje żądania płacowe pracodawcom, czyli prezesom sądów. Ich argumenty najwyraźniej przekonały jednego z nich: prezesa Sądu Okręgowego w Świdnicy, który zawarł z podległymi mu sędziami ugody wyrównujące im straty.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.