Autopromocja

Polska walczy o utylizację broni chemicznej

Dłonie trzymające kulę ziemską
EkologiaShutterStock
14 stycznia 2013

Konwencja o zakazie prowadzenia badań, produkcji, składowania i użycia broni chemicznej oraz o zniszczeniu jej zapasów mówi, że państwa mają utylizować zapasy broni znajdującej się na lądzie. Tę zatopioną na dnie mórz i oceanów można niszczyć, o ile znalazła się pod wodą po 1985 roku.

 Tymczasem na dnie Bałtyku zalega ponad 50 tys. ton broni chemicznej zawierającej gazy porażające układ nerwowy, łzawiące, gaz musztardowy oraz inne gazy parzące. Chemikalia pochodzą z arsenału III Rzeszy, który po II wojnie światowej na mocy konferencji poczdamskiej miał zostać zatopiony w oceanie na głębokości tysiąca metrów.

– Do oceanu było jednak daleko, więc alianci większość broni chemicznej zatopili w Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym – mówi Andrzej Jagusiewicz, główny inspektor ochrony środowiska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.