Prawo o zgromadzeniach: Prezydent i RPO mówią jednym głosem

marsz, zgromadzenie, protest
Krytycy PiS-owskiej nowelizacji nie mają też wątpliwości, że gdyby TK rozstrzygnął tę sprawę zgodnie ze swoją dotychczasową linią orzeczniczą, to zaskarżone regulacje ostatecznie zniknęłyby z naszego porządku prawnegoShutterStock
2 stycznia 2017

Zastrzeżenia do nowych przepisów normujących organizację zgromadzeń, zawarte we wniosku prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, w pełni pokrywają się z zarzutami stawianymi wcześniej przez rzecznika praw obywatelskich, Sąd Najwyższy i organizacje pozarządowe.

Krytycy PiS-owskiej nowelizacji nie mają też wątpliwości, że gdyby TK rozstrzygnął tę sprawę zgodnie ze swoją dotychczasową linią orzeczniczą, to zaskarżone regulacje ostatecznie zniknęłyby z naszego porządku prawnego. – Wydaje mi się, że w normalnych warunkach prezydent z taką argumentacją wygrałby w trybunale. Dotąd orzekał on raczej prowolnościowo – podkreśla dr Ryszard Balicki, specjalista od prawa konstytucyjnego z Uniwersytetu Wrocławskiego. – Czy linia ta będzie kontynuowana? Teraz to wróżenie z fusów – zastrzega.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.