"Nie mogę złych projektów wrzucać do kosza"

Jerzy Kozdroń, poseł na Sejm V i VI kadencji, samorządowiec, radca prawny, prowadził własną kancelarię
Jerzy Kozdroń, poseł na Sejm V i VI kadencji, samorządowiec, radca prawny, prowadził własną kancelarię Fot. Wojciech GórskiDGP
22 stycznia 2009

Rozmawiamy z posłem JERZYM KOZDRONIEM, przewodniczącym sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw Zmian w Kodyfikacjach - Grzebanie w kodeksach stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla całego systemu prawa. Jeśli się zmieni jeden przepis, można zepsuć to, co funkcjonuje sprawnie.

• W Komisji ds. Kodyfikacji, której pan przewodniczy, jest siedem projektów nowelizacji kodeksu karnego, tyle samo kodeksu postępowania karnego, cztery projekty kodeksu postępowania cywilnego w trakcie prac i trzy świeżo uchwalone. Czy nie patronuje pan nadprodukcji legislacyjnej?

- Istotnie, radosna twórczość poselska jest obfita. Natomiast inicjatywę poselską i rządową uzasadniają implementacje prawa unijnego. Jeśli chodzi o nowelizacje k.p.c., to wypełniają one luki po orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.