Minister sprawiedliwości chciałby utworzyć jeden sąd rejonowy w Warszawie. Rozsyłałby wtedy sędziów po Polsce bez ich zgody - mówi Stanisław Dąbrowski, I prezes Sądu Najwyższego.
To nie będzie łatwy rok dla sądownictwa. Reorganizacja sądów, zamrożenie płac...
Nadzór Sądu Najwyższego nad sądownictwem powszechnym i wojskowym jest tylko nadzorem judykacyjnym. Jeżeli chodzi o sam SN, to mimo trudności budżetowych patrzę na przyszłość z optymizmem. Sąd Najwyższy ma zresztą niezłą sprawność postępowania. Realne załatwianie spraw nie przekracza 10 miesięcy.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.