Kto płaci, ten wymaga. To rzutuje na jakość planów miejscowych

21 stycznia 2015

Korupcjogenne, ale w opinii sądów zgodne z prawem. Tak w skrócie można opisać mechanizmy pozwalające prywatnym inwestorom finansować projekty dokumentów planistycznych

2052661-.jpg
Gdzie kręci się najwięcej wiatraków
2052677-marcin-przychodzki-radca-prawny.jpg
Marcin Przychodzki radca prawny, prezes zarządu Fundacji Łyński Kamień

Wskazany problem dotyczy lokalizacji farm wiatrowych. W ślad za art. 21 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 647 ze zm., dalej u.p.z.p.) koszty sporządzenia planu miejscowego umożliwiające lokalizowanie tychże inwestycji powinny obciążać budżet gminy. Jak jednak pokazują kontrole Najwyższej Izby Kontroli praktyka jest zupełnie inna. Aż 79 proc. skontrolowanych przez NIK gmin posiada bowiem studia, plany czy prognozy oddziaływania inwestycji na środowisko współfinansowane przez inwestorów wiatrowych.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png