Prezenty na gwiazdkę, czyli jak rujnujemy polskie prawo [FELIETON]

Prawo
"Odnosiłem się już do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym z 27 września 2017 r. Czegóż tam nie było! Właściwie ilość bzdur, które chciano uchwalić, nadawała się do Księgi Rekordów Guinnessa."ShutterStock
22 grudnia 2018

Jedną z przyczyn psucia prawa jest niezrozumienie problemów, które próbują rozstrzygnąć orzecznictwo i doktryna, a które chce rozwiązać urzędnik.

Odnosiłem się już do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym z 27 września 2017 r. Czegóż tam nie było! Właściwie ilość bzdur, które chciano uchwalić, nadawała się do Księgi Rekordów Guinnessa. Nie będę więc wracał do historycznego projektu zapowiadającego rozbicie na kawałki kodeksu spółek handlowych. Wracać nie ma do czego, bo zamiast projektu mamy ustawę z 9 listopada 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 2244) o tym samym tytule. Ustawę ogłoszono 30 listopada 2018 r., a wejście w życie przepisów, którymi się interesowałem, ma nastąpić 1 marca 2019 r. Wyeliminowano część błędów, ale mimo to przy lekturze zastanawiałem się nad tym, dlaczego zamiast ulepszania w dalszym ciągu jest majsterkowanie. Przyczyn, jak sądzę, jest kilka. Pierwsza z nich to nieznajomość podstawowych zasad prawnych rządzących stosunkami gospodarczymi. Bo to generalne zasady decydują. Przykładem niech będzie historyczna już propozycja nowelizacji kodeksu spółek handlowych i stworzenia tylko dla spółek wyjątku od art. 39 k.c.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.