Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego podtrzymała karę dla rejenta, który dokonał sprostowania na podstawie danych z wypisu, a nie oryginalnego aktu notarialnego.
Chodziło o poprawienie jednej błędnie napisanej litery w nazwisku osoby wymienionej w dokumencie sprzed lat. Obwiniony na prośbę klienta dokonał sprostowania, nie kontaktując się z autorem aktu (innym notariuszem), nie postarał się też o dostęp do oryginału – choć ten znajdował się już w archiwum sądowym. Ponadto nie sporządził protokołu z tej czynności.
Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.