Historia jest znana, ale za mało szczegółowo. Kto jeszcze pamięta, że starcy z biblijnej opowieści byli sędziami? I czy to ważne, że nimi byli?
Apokryficzna historia pięknej Zuzanny napastowanej przez lubieżnych starców miała przypominać, że zjawiskiem poniekąd naturalnym, choć niepożądanym, jest sytuacja, kiedy urząd związany ze społecznym zaufaniem i szczególnego rodzaju odpowiedzialnością obejmuje osoba niespełniająca odpowiednich kryteriów moralnych. Opisane w Księdze Daniela wydarzenie rozegrało się wśród diaspory żydowskiej przebywającej na wygnaniu w Babilonie. Choć wszystkich poddanych babilońskiego monarchy obowiązywało prawo państwowe, w relacjach pomiędzy sobą społeczność żydowska rządziła się własnymi, ściśle związanymi z wyznawaną religią regulacjami. W tych warunkach szczególnym autorytetem cieszyli się wśród Żydów sędziowie. Lud powierzał to stanowisko osobom starszym, statecznym i cieszącym się nieposzlakowaną opinią. Dzięki ich aktywności udawało się rozstrzygać spory oraz skutecznie prowadzić mediacje bez angażowania we własne sprawy znienawidzonego aparatu administracyjno-sądowego Babilonu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.