Autopromocja

Język potoczny ma znaczenie podczas interpretowania testamentu

Testament
Po śmierci kobiety stworzony przez nią zapis testamentowy stał się podstawą do rodzinnych sporówShutterStock
14 lipca 2016

Analizując ostatnią wolę spadkodawcy należy dążyć do ustalenia jego rzeczywistych intencji. Cechy osobiste, wykształcenie i posiadane umiejętności są ważniejsze niż elementy obiektywne – przypomniał Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Sprawa dotyczyła podziału spadku po seniorce rodu, która zostawiła po sobie testament sporządzony w 2005 roku we właściwym miejscowo Urzędzie Gminy. Czynność została dokonana w obecności jednego z gminnych urzędników oraz dwóch innych świadków. Zgodnie z jednym z postanowień spadkodawczyni zapisała swojemu synowi „gospodarstwo, położone przy jednej z ulic wskazanej miejscowości wraz z zabudowaniami”.

Jak ustalił sąd pierwszej instancji w chwili sporządzenia testamentu kobieta była właścicielką:
1. gospodarstwa rolnego o powierzchni 6,0600 ha, położonego we wskazanej w testamencie miejscowości
2. nieruchomości o powierzchni 0,7956 ha, położnej w innej miejscowości
3. 1/3 części nieruchomości leśnych o powierzchni 1,75 ha

Parę miesięcy po sporządzeniu dokumentu kobieta darowała swojej córce nieruchomości wskazane w punkcie 2.

Po śmierci kobiety stworzony przez nią zapis testamentowy stał się podstawą do rodzinnych sporów. Spadkodawcy mieli wątpliwości co miała na myśli seniorka wspominając o gospodarstwie rolnym dla syna. Zastanawiano się przede wszystkim czy zapis obejmuje całe gospodarstwo rolne położone we wskazanej miejscowości (powierzchnia 6,0600 ha wraz z zabudowaniami) czy tylko jedną z działek, która leży przy wskazanej w testamencie ulicy.

Sąd Rejonowy, który analizował sprawę jako pierwszy zwrócił uwagę na treść artykułu 948 § 1 Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 121 z zm.), który mówi, że „testament należy tak tłumaczyć ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy”. Kierując się tą interpretacją uznano, że spadkodawczyni zależało na przekazaniu synowi jedynie części nieruchomości znajdujących się w problematycznej miejscowości. W tym celu zdaniem sądu kobieta posłużyła się nazwą ulicy, przy której znajduje się gospodarstwo.

„Gdyby wolą spadkodawczyni było dokonanie zapisu na rzecz syna całego gospodarstwa rolnego położonego o powierzchni 6,0600 ha wraz z zabudowaniami to nie zamieszczałaby nazwy ulicy (...) poprzestając na wskazaniu miejscowości” – uznał sędzia. I dodał, że żadna z pozostałych działek położonych w tej miejscowości nie przylega do wskazanej ulicy.

„Użycie określenia „zapisuję gospodarstwo położone w P. przy ulicy (...) w całości „ nie daje podstaw do przyjęcia że przedmiotem zapisu jest całe gospodarstwo rolne położone w tej mieścinie” – argumentowano.

Część spadkobierców złożyło apelację, twierdząc że seniorka chciała przekazać synowi wszystkie należące do niej nieruchomości leżące we wskazanej miejscowości.

„Zgodnie z definicją zawartą w artykule 55 (3) kc, uznanie, iż posłużenie się przez spadkodawczynię dokładnym wskazaniem adresu przesądza jej wolę napisania na rzecz syna jedynie działki siedliskowej, podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku odmiennego „a w szczególności posłużenie się stwierdzeniem „gospodarstwo” przesądza, iż intencją spadkodawczyni było zapisanie gospodarstwa jako zorganizowanej całości wraz z zabudowania, urządzeniami, bowiem w przeciwnym spadku nie posłużyłaby się takim opisem, a gdyby jej intencją było zapisanie jedynie działki siedliskowej numer (...) to użyła by innego określenia aniżeli gospodarstwo” – argumentowali.

Sąd Okręgowy stwierdził jednak, że apelacja nie jest zasadna. „W pierwszej kolejności językowa dyrektywa wykładni za punkt wyjścia przyjmuje domniemanie języka potocznego. Zgodnie z nią interpretowanym zwrotom nie można bez dostatecznych powodów przypisywać znaczenia odbiegającego od ich znaczenia z języka potocznego” – uznał powołując się na „Logikę dla prawników” pod red. A. Malinowskiego. Przytoczono także interpretację dokonaną przez Sąd Najwyższy w sprawie o sygnaturze akt IVCSK 489/14, zgodnie z którą „wykładnia testamentu przeprowadzona według reguł wykładni subiektywno-indywidualnej, przewidziana w art. 948 § 1 k.c., zakłada dążenie do jak najwierniejszego odtworzenia woli testatora. Zastosowanie znajdą w tym wypadku również ogólne dyrektywy interpretacji oświadczenia woli z art. 65 k.c.. Aczkolwiek w utrwalonych poglądach doktryny przeważa pogląd że nakaz dążenia do ustalenia rzeczywistej woli spadkodawcy oznacza odejście od ogólnej zasady, przyjętej w art. 65 kc zgodnie z którą przy tłumaczem oświadczeń woli powinny być brane pod uwagę elementy obiektywne”.

Testament jako dokumenty o szczególnym charakterze musi być szczególnie rozpatrywany. Nie można obejść się bez uwzględnienia elementów subiektywnych. „W procesie wykładni należy zatem uwzględniając wszystkie okoliczności ustalone w toku postępowania, w tym także osobiste cechy i kwalifikacje spadkodawczyni, istotne przy ocenie stopnia rozumienia przez nią używanych terminów w tym prawnych” – uznano.

Spadkodawczyni w analizowanej sprawie była osobą starszą, niewykształconą, dlatego zdaniem sądu nie można interpretować użytego przez nią zwrotu „gospodarstwo rolne” zgodnie z art. 55 kc jako „grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego”.

Zdaniem sądu spadkodawczyni tworząc problematyczny zapis kierowała się potocznym znaczeniem „gospodarstwa” znajdującego się przy wskazanej ulicy, a nie brzmieniem przepisów prawa. „Pojęcie gospodarstwo rolne nie był dla niej tożsame z pojęciem wszystkie posiadane grunty rolne i leśne i zbudowania” – stwierdzono.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie, sygn. akt: VI Ca 420/16

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.