Autopromocja

Alimenty: Czy płaca minimalna i stawka godzinowa chronią przed potrąceniami?

Polskie pieniądze
Roszczenia alimentacyjne mają więc pierwszeństwo przed innymi należnościami. ShutterStock
17 sierpnia 2017

Komornik może zająć 60 proc. wynagrodzenia dłużnika alimentacyjnego, jeśli jest on zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Przy umowie zlecenia egzekucja może objąć całą wypłatę.

Umowa o pracę daje zatrudnionemu gwarancję wynagrodzenia w stałej wysokości, a pracodawca może dokonywać zmian w wypłacie podwładnego tylko w przewidzianych prawem przypadkach.

W przypadku , dokonywanych na żądanie komornika, pracodawca nie musi otrzymać zgody pracownika. Pracodawca może więc ściągnąć z wypłaty podwładnego (tak jak przy wszystkich podanych tutaj kwotach: po odliczeniu składek na ubezpieczenie społeczne oraz podatek dochodowy od osób fizycznych):

  • sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych;
  • sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne;
  • zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi;
  • finansowe kary porządkowe.

Potrąceń dokonuje się w tej kolejności, tak więc mają więc pierwszeństwo przed innymi należnościami.

W przypadku chodzi nie tylko o pensję zasadniczą, ale także nagrody i premie czy udziały w funduszu zakładowym, o ile są związane ze stosunkiem pracy.

Zasadniczo przypadku egzekucji z wynagrodzenia pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, komornik może zająć maksymalnie 50 proc. wielkości wynagrodzenia. Jednak w przypadku zajęte może zostać aż .

Dodatkowo zawsze przy dokonywaniu potrąceń obowiązkowych musi pozostać kwota , która jest równa minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Jeżeli pracownik zatrudniony jest na część etatu, to kwota wolna od potrąceń ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu. Wolna od potrąceń jest także kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości:

  • 75 proc. przy potrącaniu zaliczek pieniężnych udzielanych pracownikowi,
  • 90 proc. przy potrącaniu kar pieniężnych przewidzianych w art. 108 Kodeksu pracy.

Od 2017 roku weszły w życie przepisy o minimalnej stawce godzinowej, która obecnie wynosi 13 zł i ma szansę wzrosnąć do 13,70 zł w 2018 roku.

Jednak wprowadzenie stawki minimalnej na umowach zlecenia nie wypłynęło na sposób komorniczej egzekucji. W efekcie przy zleceniu komornik nadal może zająć cały dochód. Chyba, że umowa zlecenia przypomina umowę o pracę, czyli stanowi jedyne źródło dochodu dłużnika, została zawarta na dłuższy czas, a wynagrodzenie jest wypłacane w stałych okresach - wtedy obowiązują limity jak w przypadku etatu.

Wynagrodzenie powinno być zasadniczo wypłacane pracownikowi do rąk własnych, ale za zgodą zatrudnionego zazwyczaj jest przelewane na rachunek bankowy.

Egzekucji komorniczej podlegają więc także zgromadzone na rachunku bankowym (poza powierniczym). W tym wypadku wolne od zajęcia są środki do wysokości do wysokości 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę - w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie i niezależnie od liczby umów. W 2017 roku kwota wolna dla rachunku bankowego, odnawiana co miesiąc, wynosi więc 1500 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.