Jarosław J. zawarł z Marcinem S. umowę doradztwa, zgodnie z którą Marcin S. miał wybrać potencjalnych klientów do nabycia nieruchomości w Gdańsku, należącej do Jarosława J. Z tytułu jej sprzedaży miał dostać prowizję: 2 proc. od kwoty 400 zł za mkw. oraz 80 proc. od różnicy między kwotą uzyskaną a podstawową, czyli 400 zł za mkw.
Nie można liczyć na pomoc sądu, jeżeli strony zawierają dziwne umowy dla ukrycia innych czynności – orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.