Urzędy stawiają na nowoczesne płatności. Mieszkańcy wolą przelewy online

internet, biznes
Dla specjalistów z Centrum im. Adama Smitha sprawa jest jasna. Ustanowienie płatności „pay-by-link” za pomocą szybkich przelewów (takich jak PayU czy Przelewy 24) może przełożyć się na 66,5 mln zł należnych przychodów w samorządach rocznie. ShutterStock
6 lipca 2016

Ściągalność podatków, opłat lokalnych czy mandatów jest wciąż zbyt niska, a koszty procedur są ogromne. Obsługa wymaga sztabu ludzi, a na ponaglenia zużywane są tony papieru. A przecież można inaczej – wystarczy zmiana podejścia. Trzeba potraktować mieszkańca jak klienta, a jego należność jak opłatę za zakup. Dokładnie tak samo, jak w systemach płatności bankowych czy sklepach internetowych – „pay-by-link”. Dla gminy wysłanie linka z prośbą o płatność na e-maila oznacza prawdopodobieństwo regulowania zaległości na czas, a dla mieszkańca unikanie złego długu. Spodziewane zyski to grube miliony oraz mniej biurokracji. Na zapowiadane przez ministra Mateusza Morawieckiego udogodnienia w systemie płatności we wszystkich samorządach trzeba jeszcze poczekać. Pisaliśmy o tym w DGP nr 128/2016. Zapytaliśmy więc gminy i miasta, czy stosują już podobne rozwiązania, a jeśli nie, to czy w ogóle są zainteresowane ideą płatności cyfrowych. ©?

Oszczędności łatwo policzyć

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.