By można było mówić o bezpośredniej lub nawet pośredniej dyskryminacji ze względu na pochodzenie rasowe albo etniczne, nie jest konieczne łamanie praw zagwarantowanych przez ustawę. Wystarczy każde mniej przychylne traktowanie, jeżeli u podłoża takiego zachowania leży różnica rasy lub pochodzenia etnicznego. Dlatego przepisy krajowe uzależniające dyskryminację od naruszenia ustanowionych ustawowo praw lub interesów są niezgodne z antydyskryminacyjną dyrektywą 2000/43.
Taką opinię w sprawie dotyczącej bułgarskich Romów wydała rzecznik generalna luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości Juliane Kokott.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
