Przedsiębiorcy świadczący usługi w internecie nie będą odpowiadać za nielegalne treści, które zostały umieszczone przez internautów korzystających z ich serwisów.
Twórców wyszukiwarek internetowych (np. Google, Yahoo, Bing) nie będzie można winić o to, że za pośrednictwem tych narzędzi łatwiej znaleźć w sieci nielegalne treści. Nie będą oni bowiem odpowiadać za wynik wyszukiwania. Tak wynika z przepisów, które znalazły się w projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Pliki w serwisie
Zgodnie z projektem odpowiedzialności łatwiej unikną także właściciele portali. Chodzi tu np. o serwisy hostingowe, na których internauci zamieszczają własne pliki. Zgodnie z projektem usługodawca nie będzie musiał przeglądać danych, które na jego portalu zamieszczają internauci. Oznacza to, że nie będzie miał on obowiązku ciągłego wyszukiwania pirackich filmów, nielegalnych cyfrowych kopii książek czy utworów muzycznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.