Udział rejenta w kontrowersyjnym ślubowaniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego wywołał falę internetowej agresji i upublicznienie danych wrażliwych prawnika. Podczas gdy eksperci spierają się o legalność podjętych w Sejmie czynności, Krajowa Rada Notarialna staje w obronie kolegi po fachu, apelując o powstrzymanie się od deprecjonujących opinii.
Notariusz obecny podczas ślubowania stał się celem hejtu
Notariusz Dariusz Kramarz stał się celem zmasowanego hejtu po tym, jak uczestniczył w czwartkowym „ślubowaniu” sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sali Kolumnowej Sejmu. Jak informuje „Do Rzeczy”, w internecie opublikowano nie tylko nazwisko i adres jego kancelarii znajdującej się przy ul. Wiejskiej, ale również materiały z jego prywatnej aktywności w mediach społecznościowych. Sytuacja ta jest pokłosiem kontrowersji wokół formuły aktu, który – mimo nieobecności prezydenta Karola Nawrockiego – miał odbyć się „wobec prezydenta”, co wzbudziło wątpliwości zarówno polityków, jak i części prawników.
Poważne zastrzeżenia co do roli rejenta w tym wydarzeniu zgłosił prof. Paweł Czubik, sędzia Sądu Najwyższego i były notariusz. W wypowiedzi przytoczonej przez „Do Rzeczy” wskazał on, że notariuszowi nie wolno protokołować ani poświadczać czynności publicznoprawnych, których nie przewiduje ustawa. Ekspert postawił sprawę wprost: „Albo w Sejmie miała miejsce czynność prywatna bez skutków publicznoprawnych, albo notariusz naruszył prawo”. Takie głosy w debacie publicznej dodatkowo podgrzały atmosferę wokół osoby warszawskiego notariusza.
KRN reaguje na hejt wobec kolegi po fachu
W odpowiedzi na falę krytyki Krajowa Rada Notarialna zwołała pilne posiedzenie, by zająć stanowisko w sprawie udziału Kramarza w uroczystości. Magdalena Arendt, wiceprezes KRN, w wypowiedzi dla mediów cytowanej przez „Do Rzeczy”, zaapelowała o „powstrzymywanie się od pochopnych komentarzy dotyczących roli i funkcji notariusza, a także od rozpowszechniania krzywdzących i deprecjonujących opinii”. Przedstawicielka samorządu podkreśliła, że środowisko oczekuje od opinii publicznej zachowania odpowiedzialności oraz poszanowania roli, jaką notariusze pełnią w systemie prawnym.
Według oceny samorządu notarialnego, Dariusz Kramarz poprzez dokonanie czynności nie opowiedział się po żadnej ze stron politycznego sporu. Środowisko podkreśla, że eskalacja niechęci i publikowanie danych adresowych kancelarii wykracza poza ramy merytorycznej dyskusji o prawie. Jak zauważa „Do Rzeczy”, sprawa ta stała się kolejnym punktem zapalnym w sporze o Trybunał Konstytucyjny, tym razem uderzając bezpośrednio w osobę notariusza wykonującego swoje obowiązki zawodowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu