- Brakuje jakichkolwiek racjonalnych powodów, aby odmawiać świadczenia wychowawczego babci, która faktycznie ponosi koszty opieki nad swoim wnukiem tylko dlatego, że nie złożyła wniosku o przysposobienie – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. To ważny wyrok, który otwiera oczy na niewystarczającą ochronę małoletnich i ich opiekunów.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z lipca 2026 r. jasno wskazuje na to, że regulacje krajowe w sposób niewystarczający dbają o dzieci pozostające pod orzeczoną pieczą bieżącą. Wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych świadczenia wychowawczego pozbawieni zostają faktyczni opiekunowie, czyli te osoby, które na co dzień dbają o małoletnich i sprawują nad nimi opiekę, zaspokajając ich różne potrzeby.
O co chodzi? Sprawa, którą przywołał portal prawo.pl dotyczy babci, która sprawując opiekę nad wnukiem, wnioskowała do ZUS o przyznanie świadczenia wychowawczego. ZUS wniosek jednak odrzucił, argumentując, że wnioskodawczyni nie należy do kręgu osób uprawnionych do pobierania świadczenia wychowawczego.
Kto ma prawo do pobierania świadczenia wychowawczego?
Ustawa z 11.02.2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci określa, kto może pobierać świadczenie wychowawcze. W kręgu osób znajdują się:
- matka lub ojciec dziecka;
- opiekunowie prawni dziecka;
- dyrektor domu pomocy społecznej;
- rodzina zastępcza;
- osoba prowadząca rodzinny dom dziecka;
- dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej;
- dyrektor regionalnej placówki opiekuńczo-terapeutycznej;
- dyrektor interwencyjnego ośrodka preadopcyjnego.
W momencie składania wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego babcia nie była więc oficjalnym opiekunem prawnym dziecka, mimo że na co dzień sprawowała nad nim opiekę.
ZUS podał powód decyzji odmownej, babcia się odwołała
W odwołaniu od decyzji wnioskodawczyni podniosła, że na podstawie sądu powszechnego, a dokładniej postanowienia sądu rejonowego, w trybie zabezpieczenia powierzono jej pieczę nad małoletnim wnukiem do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy. Kobieta jednak nic nie wskórała i ZUS utrzymał w mocy swoją decyzję odmowną.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaznaczył, że wnioskodawczyni została poproszona o uzupełnienie wniosku o dokument z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie lub innego organizatora pieczy zastępczej, który potwierdza umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej, wraz z datą jego umieszczenia. Taki dokument nie został jednak dołączony do wniosku ZUS, więc w ocenie zakładu babci nie można uznać za opiekuna faktycznego dziecka. Co więcej, jak wynika z uzasadnienia odrzucenia wniosku, babcia nie przedstawiła dokumentów potwierdzających skierowanie wniosku do sądu o przysposobienie dziecka.
Babcia ubiegająca się o świadczenie wychowawcze na wnuka nie poddała się i rozpoczęła procedurę prawną. Kobieta złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na obydwie decyzje ZUS, podkreślając, że kierowano się błędną wykładnią przepisów i całkowitym zignorowaniem faktu, że dziecko pozostaje pod wyłączną jej opieką. Kobieta podkreśliła jednocześnie, że złożyła do sądu wniosek o przysposobienie małoletniego, co wprost wypełnia ustawową definicję opiekuna faktycznego.
Portal prawo.pl dotarł do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w tej sprawie. WSA przypomniał, że w treść ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci faktyczny opiekun dziecka został zdefiniowany jako osoba, która w sposób faktyczny sprawuje nad nim opiekę, jeżeli wystąpiła z wnioskiem do sądu opiekuńczego o przysposobienie dziecka.
- W ocenie sądu w rozpatrywanej sprawie nie ma wątpliwości, że skarżąca sprawuje faktyczną opiekę nad małoletnim. Sąd zwrócił jednak uwagę, że nie wystąpiła ona, do czasu wydania pierwszej decyzji odmownej przez ZUS, o przysposobienie dziecka.
Rozpatrując ten przypadek WSA w Gliwicach, powołał się na orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych. Zwrócił także uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 marca 2026 r., który jest jednoznaczny i jasno wskazuje na to, że Konstytucja RP oraz Konwencja o Prawach Dziecka zawiera zakres obowiązków państwa wobec małoletniego.
„Stosownie do art. 71 ust. 1, państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych. Według zaś art. 72 tego aktu, Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. W myśl natomiast art. 72 ust. 2 ustawy zasadniczej, dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. Z treści art. 18 Konstytucji wynika z kolei, że rodzina znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” – wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny.
- Prawie 4 tys. zł od ZUS dla seniorów z najniższą emeryturą. Najbliższe wypłaty już 15 września 2026
- Masz za mało lat pracy przez wychowanie dzieci? ZUS dopłaci Ci do pełnej kwoty 1978 zł
- Tyle dokładnie przeleje Ci ZUS, jeśli dziś zarabiasz 5000 zł na rękę. Znamy oficjalne wyliczenia
- 5000 zł brutto od ZUS. Znamy oficjalną kwotę, jaka po potrąceniach trafi na Twoje konto na rękę
- Miał porwać i torturować mężczyznę. Sąd Najwyższy utrzymał karę dla Jacka W.
- Nie odebrał prawa jazdy, a został ukarany. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
- Pracowała nawet w weekendy, została ukarana. Sąd Najwyższy: prokurator źle organizowała swój czas pracy
- NSA inaczej niż WSA w sprawie CIT. Podział po wymianie udziałów może oznaczać przychód spółki
- NSA: Trzeba stosować przepis korzystniejszy dla podatnika. Sąd wypowiedział się w sprawie stypendiów samorządowych dla studentów
Krajowe regulacje nie są wystarczające w ochronie praw dzieci i och faktycznych opiekunów
W ocenie WSA w Gliwicach regulacje wynikające z ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci w sposób niewystarczający chronią ich prawa oraz prawa opiekunów, którzy w sposób faktyczny się niemi zajmują. Odmowna decyzja ZUS ws. przyznania świadczenia wychowawczego babci, która sprawuje opiekę nad wnukiem na co dzień, była nieprawidłowa.
WSA uchylił więc decyzję ZUS. Skład orzekający zgodził się całkowicie z orzeczeniem NSA, które przywołał i przyjął je jako własne.
- Brakuje jakichkolwiek racjonalnych powodów, aby odmawiać świadczenia wychowawczego babci, która faktycznie ponosi koszty opieki nad swoim wnukiem tylko dlatego, że nie złożyła wniosku o przysposobienie. Zastosowanie w tym przypadku wyłącznie definicji opiekuna faktycznego stanowi zupełnie nieuzasadnione ograniczenie – uznał sąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu