Urzędnicy chcący wycenić uszkodzony samochód ściągnięty z USA nie powinni kierować się wycenami z rynku kanadyjskiego oraz wartościami osiąganymi na aukcjach internetowych. Najlepiej jest powołać biegłego. Takie wnioski płyną z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.
Sprawa dotyczyła obywatela, który kupił w Stanach Zjednoczonych samochód marki Land Rover. Auto, ze względu na poważne uszkodzenia, kosztowało zaledwie 2250 dol. Gdy przetransportowano je do Polski, jego nabywca ‒ zgodnie z obowiązkiem ‒ postanowił zapłacić podatek.
Naczelnik urzędu skarbowego stwierdził jednak, że pojazd jest wart o wiele więcej, niż zadeklarowano. W efekcie podatek powinien być o wiele wyższy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.