Trybunał Konstytucyjny skorzystał z okazji i obdarował polityków naprawdę fajnym prezentem, z którego najbardziej ucieszył się zapewne pan premier.
Święta to czas cudów. A jako że jesteśmy w okresie przedświątecznym, w zeszły czwartek przez chwilę myślałam, że taki cud dzieje się na moich oczach. Że Święty Mikołaj pośpieszył się, za to prezent, którym postanowił mnie obdarować, nie ma sobie równych. Tak właśnie czułam, oglądając transmisję rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie jawności majątków bliskich polityków i innych ważnych w naszym kraju person. Niestety, okazało się, że prezent był z gatunku tych, jakie zapewne każdy z nas choć raz dostał w dzieciństwie; kiedy to z bijącym sercem rozrywaliśmy piękny ozdobny papier, a w środku, zamiast samochodzika na baterie czy też wymarzonej lalki, znajdowaliśmy rękawiczki lub ciepłe, wełniane skarpety…
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.