Za ujawnienie danych lekarza Piotra Pisuli i rodzaju leków, jakie sobie przepisał, byłemu ministrowi zdrowia grozi do trzech lat więzienia. Ale w praktyce większą karą będzie pozew cywilny.
Prokuratura okręgowa w Warszawie postawiła Adamowi Niedzielskiemu zarzut przekroczenia uprawnień za ujawnienie, jaką receptę wypisał sobie w sierpniu ubiegłego roku lekarz Piotr Pisula, były szef Porozumienia Rezydentów. Wcześniej Pisula wypowiadał się w „Faktach” TVN o problemach z wypisywaniem recept na leki przeciwbólowe i psychiatryczne po zmianach wprowadzonych przez resort. W odpowiedzi minister Niedzielski napisał na portalu X: „Sprawdziliśmy. Lekarz wystawił wczoraj na siebie receptę na lek z grupy psychotropowych i przeciwbólowych. Takie to FAKTY”. – Wypisałem receptę pro auctore na poltram combo, lek przeciwbólowy zawierający tramadol, lekki opioid. Bolało mnie zerwane wiązadło krzyżowe. A minister sugerował, że zażywam leki psychotropowe i w internecie pojawiły się komentarze, że trzeba sprawdzić, czy jestem trzeźwy na dyżurze – mówi Piotr Pisula, rezydent neurochirurgii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.