Autopromocja

Rosyjski klient. Kancelarie pod nadzorem?

24 stycznia 2023

Świadczenie usług prawniczych rosyjskim podmiotom objętym sankcjami nie zostało zakazane, ale może być ryzykowne - pisze Jan Żerański.

Wybuch wojny w Ukrainie oraz aneksja Krymu w 2014 r. sprawiły, że rosyjscy miliarderzy, dotychczas za pan brat żyjący z częścią elit Zachodu i korzystający z uroków życia w Londynie czy Paryżu, zostali zmuszeni do szukania dróg ratunku dla majątków. Luksusowe posiadłości, drogie samochody, jachty oraz spółki – wszystko to znalazło się na celowniku państw unijnych. Część oligarchów postanowiła szukać pomocy w sądach. Czy kancelarie prawne pomagające Rosjanom w prowadzeniu biznesu będą miały kłopoty?

Kłopoty w raju

Londyn był przez lata ulubionym miastem rosyjskich bogaczy. Miliony funtów wydawano na luksusowe mieszkania czy czesne na brytyjskich uczelniach dla dzieci oligarchów. Wydawać by się mogło, że idylla będzie trwać bez względu na łamanie praw człowieka przez Moskwę. Nagle się okazało, że Londongrad, jak zaczęto nazywać miasto, nie jest tak przyjazny – przynajmniej w teorii. Wygląda na to, że rząd Jego Królewskiej Mości zabrał się poważnie do utrudniania bytowania tym przedsiębiorcom, którzy mają jakiekolwiek związki z Kremlem.

O skali wcześniejszej obecności rosyjskich krezusów w Wielkiej Brytanii niech świadczy fakt, że według brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych od lutego do października 2022 r. zajęto aktywa w wysokości prawie 20 mld funtów. 120 osób, których majątek szacuje się na 140 mld funtów, objęto różnego rodzaju sankcjami. Od lutego 2022 r. działania rządu najwyraźniej mocno przyspieszyły.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.