Karol Nawrocki zapowiedział ostrą selekcję sędziów. Jednak przynajmniej na początku swojej prezydentury może nie mieć ku temu zbyt wielu okazji. Bo konkursy na stanowiska sędziowskie i tak nie są ogłaszane.
„(…) nie będę awansował ani nominował tych sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej Polskiej. Będę promował, awansował i nominował tych sędziów, którzy porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z konstytucją i ustawami przyjętymi przez polski parlament i podpisanymi przez pana prezydenta respektują” – to słowa, z jakimi zwrócił się bezpośrednio do premiera oraz ministra sprawiedliwości Karol Nawrocki, wygłaszając swoje pierwsze orędzie przed Zgromadzeniem Narodowym. Tymczasem, póki co, to właśnie od woli Donalda Tuska oraz Waldemara Żurka zależy, czy będzie mógł swoje zapowiedzi zrealizować. Przynajmniej jeśli chodzi o kandydatów do sądów okręgowych i apelacyjnych oraz do Sądu Najwyższego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)