Każdy ma prawo wiedzieć, dokąd trafiły jego dane. Podanie samej kategorii odbiorców nie wystarczy

RODO
<p>Przepisy nakazują przekazywanie precyzyjniejszych informacji.</p>Shutterstock
20 czerwca 2022

Administrator musi na żądanie wskazać, komu konkretnie przekazał dane osobowe. Podanie samej kategorii odbiorców nie wystarczy – uważa rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Aby korzystać z praw gwarantowanych przez RODO, wpierw trzeba wiedzieć, kto przetwarza nasze dane osobowe. Dlatego też przepisy kładą duży nacisk na obowiązki informacyjne administratorów. Zgodnie z art. 15. ust. 1 lit. c RODO osoba, której dane dotyczą, jest uprawniona do uzyskania informacji na temat „odbiorców lub kategoriach odbiorców, którym dane osobowe zostały lub zostaną ujawnione, w szczególności o odbiorcach w państwach trzecich lub organizacjach międzynarodowych”. Wielu administratorów uznaje, że przepis pozwala im zdecydować, którą opcję wybierają. Oczywiście dużo łatwiej jest wskazać samą, często bardzo ogólnie zdefiniowaną, kategorię odbiorców, dlatego na tym poprzestają. Jak wynika z opinii rzecznika generalnego TSUE, przepisy nakazują przekazywanie precyzyjniejszych informacji.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.