Pieniędzy mamy na jakieś pięć miesięcy [OPINIA]

Ewa Szadkowska
<p>Ewa Szadkowska</p>DGP
2 listopada 2021

Nasz kraj wbrew pozorom (a raczej – wbrew przekonaniu niektórych rodzimych polityków) nie jest ulubionym chłopcem do bicia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i rozstrzygnięcia w polskich sprawach zapadają stosunkowo rzadko. W ubiegłym tygodniu dzień po dniu z Luksemburga przychodziły jednak ważne dla nas wieści. Dobre i złe.

Te pierwsze dotyczyły piekielnie ważnego z naszej perspektywy wtorkowego wyroku o zasadach rozstrzygania przez sądy polubowne sporów inwestycyjnych. Dzięki niemu Polska nie będzie musiała płacić ponad 650 mln zł odszkodowania (z odsetkami suma ta mogłaby sięgnąć miliarda), jakie Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie kilka lat temu zasądził na rzecz funduszu inwestycyjnego Abris. TSUE uznał bowiem, że klauzula arbitrażowa stanowiąca podstawę tamtej decyzji była nieważna.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png