Spór o areszt i nowe przepisy. MS odpowiada na weto prezydenta

MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI
MS o wecie prezydenta do nowelizacji KPK: nieprawidłowa interpretacja przepisówShutterstock
dzisiaj, 20:28

Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło w środę, że tymczasowe aresztowanie wobec szpiegów i sabotażystów nadal mogłoby być stosowane, a zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacja Kodeksu postępowania karnego w ogóle nie odnosiła się do tych kwestii.

W piątek kancelaria prezydenta poinformowała o wecie do nowelizacji ustawy o kodeksie postępowania karnego. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

Argumenty prezydenta i KPRP przeciw nowelizacji

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, argumentując weto Nawrockiego, powiedział, że nowela zawiera w sobie „pojedyncze korzystne rozwiązania”, ale reszta jej zapisów mogłaby utrudnić prowadzenie postępowań karnych oraz wprowadziłaby „wysokie ryzyko chaosu proceduralnego”.

Z kolei według szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego - gdyby nowela weszła w życie - nie można byłoby stosować tymczasowego aresztowania np. „w przypadku podejrzanego, odpowiednio oskarżonego” o czyn z artykułu Kodeksu karnego mówiący o odpowiedzialności za spowodowanie „uszkodzenia ciała dziecka poczętego lub rozstrój zagrażający jego życiu”, gdyż jest to zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Ponadto, jak dodał Bogucki, na mocy tej nowelizacji nie można by „stosować w istocie w ogóle” tymczasowego aresztowania w przypadku przestępstwa z artykułu Kk mówiącego o odpowiedzialności m.in. za nawiązywanie w internecie kontaktu z osobą poniżej 15. roku życia w celu jej wykorzystania seksualnego.

Ministerstwo Sprawiedliwości odpiera zarzuty

Resort sprawiedliwości opublikowało w środę komunikat, w którym odpiera zarzuty formułowane przez Kancelarię Prezydenta RP wobec nowelizacji KPK. „Krytyka przedstawiona publicznie opiera się na nieprawidłowej interpretacji przepisów i wprowadza opinię publiczną w błąd” - czytamy w komunikacie.

Resort dodał, że nieprawdziwe są twierdzenia, że nowe przepisy uniemożliwiają stosowanie tymczasowego aresztowania wobec sprawców przestępstw zagrożonych karą do 2 lat pozbawienia wolności. „Już obecnie przepisy stanowią, że w każdym przypadku, nawet gdy kara pozbawienia wolności nie przekracza 1 roku można zastosować areszt tymczasowy (art. 259 par. 4 KPK). Dzieje się tak chociażby, gdy podejrzany ukrywa się, nie stawia na wezwania lub utrudnia postępowanie. Nowelizacja dotyczyła jedynie przesunięcia granicy zagrożenia karą pozbawienia wolności z 1 do 2 lat pozostawiając bez zmian wszystkie przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania dla tych czynów” - napisano.

Spór o przesłanki stosowania tymczasowego aresztu

Bogucki w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej zwrócił też uwagę na kwestię „samoistnej przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania”, która zakłada, że jest ono możliwe w sytuacji, gdy dana zbrodnia lub występek są zagrożone wysoką sankcją karną. Obecnie KPK zakłada, że tymczasowe aresztowanie możliwe jest m.in. w sytuacji, gdy „oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat”. Zawetowana przez prezydenta nowela zakładała podwyższenie górnej granicy kary do lat 10.

Ponadto według Boguckiego nie wszystkie przestępstwa „godzące w podstawowe interesy Rzeczypospolitej: bezpieczeństwo państwa, obronność, bezpieczeństwo informatyczne, znalazłyby się w grupie tych, w przypadku których możliwe byłoby skorzystanie z wspomnianej przesłanki, ponieważ przestępstwa te są zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności”.

Zdaniem resortu ww. zarzut jest nieprawdziwy, bo „areszt wobec sprawców poważnych przestępstw, takich jak szpiegostwo, sabotaż czy przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu państwa absolutnie nadal będzie możliwy”. MS dodało, że „nowelizacja nie dotyczyła w ogóle głównych przesłanek tymczasowego aresztowania z art. 258 par. 1 KPK, które mają zastosowanie do tych przestępstw”.

Bogucki mówił także o przewidzianej w nowelizacji KPK zmianie definicji podejrzanego. Stwierdził, że zmieniając tę definicję, szef MS działał w opozycji wobec SN, KRS, pracujących z rządem legislatorów, a także szefa MSWiA oraz ministra koordynatora służb specjalnych. Według niego definicja zawarta w noweli jest nieostra.

W komunikacie resort sprawiedliwości zwrócił uwagę, że nowa definicja jest odpowiedzią na apele, aby uregulować status tzw. osoby podejrzanej. „Jest to bowiem osoba, co której organy podejmują działania ukierunkowane na ściganie (przeszukanie czy okazanie), ale nie jest jeszcze formalnie podejrzanym” - napisało MS. Dodało, że ten niejasny obecnie podział od lat wywołuje kontrowersje - jedną z nich jest wzywanie osoby podejrzanej na przesłuchanie w charakterze świadka. „Nowelizacja porządkowała tę materię (...)” - zaznaczył resort.

Inne z licznych zmian, które znalazły się w zawetowanej nowelizacji dotyczyły m.in.: kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów na wnoszenie apelacji.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.