Przez wieki zabawne historie krążyły z ust do ust i daremne było szukanie ich autora. W dobie internetu wskazanie twórcy dowcipu, który trafił do sieci, jest nadal trudne, aczkolwiek wykonalne.
Zagadnienia prawnej natury form komicznych są rozpatrywane najczęściej pod kątem oceny naruszenia wizerunku i godności osoby parodiowanej, przekroczenia granicy norm etycznych lub obrazy uczuć religijnych w przypadku satyry. Mogłoby się wydawać, że problematyka publikowania form humorystycznych sprowadza się do jego dopuszczalności z punktu widzenia prawa prasowego i ochrony podstawowych dóbr osobistych. Jednak coraz częściej zaczyna się mówić o prawach autorskich twórców żartów – czy słusznie i czy jest to uzasadnione w każdym przypadku?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)