Rutkowska: Najdroższe są prowizorki, czyli jak nowelizować prawo autorskie [OPINIA]

Elżbieta Rutkowska
Elżbieta RutkowskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
11 czerwca 2024

Dziś sejmowa komisja kultury i środków przekazu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Środowiska twórców i wydawców wiązały z nim duże nadzieje. Stanowi on bowiem wdrożenie unijnej dyrektywy 2019/790 o prawie autorskim i prawach pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym (dyrektywy DSM), która reguluje kwestię eksploatacji utworów w serwisach internetowych.

Z nadziei wyłonił się jednak stwór raczej myszowaty. Owszem, w projekcie są rozwiązania gwarantujące tantiemy od portali oferujących wideo lub muzykę na żądanie. Projektodawca wprowadził je jednak metodą „lewą ręką za prawe ucho”, tj. osobno dla filmowców, osobno dla muzyków i każdemu na innych zasadach. A co gorsza, pominął innych twórców (np. autorów książek czy ilustracji).

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.