Dwa tysiące złotych rocznie kosztuje licencja DJ, która pozwala grać nawet pirackie kawałki. Mimo to chętnych brakuje. Dopiero naloty policji na kluby zadziałały przekonująco.
Dobre czasy to były – wzdycha Marek, który w Poznaniu gra od blisko dekady. – Terytorium, Eskulap czy dawny Rapport jeszcze kilka lat temu za nockę płaciły nawet po tysiaku. Dziś gra się za 300 – 400 zł. A że coraz więcej ludzi się tym para, trzeba coraz więcej inwestować. Winyl z 2, 3 utworami kosztuje 40 zł, jedna mp3 ściągnięta z zagranicznego serwisu około dwóch dolarów. Do tego dochodzi koszt sprzętu, same igły do gramofonów to najmniej 700 zł za parę – wylicza. – Trudno mówić o kokosach, dobrze jest, jak na czysto wyciągnę 2 – 3 tys. zł miesięcznie – dodaje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
