Zarówno właściciel małego osiedlowego sklepiku, jak i duża sieć sklepów wielkopowierzchniowych muszą płacić za korzystanie z utworów. Najczęściej chodzi o muzykę puszczaną czy to z radia, czy też z płyt. Żeby to robić legalnie, trzeba zawrzeć umowę z organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i uiścić stosowne opłaty.
– To nie żaden haracz, tylko zwykłe wynagrodzenie za pracę twórcy. Trzeba zrozumieć, że dyskoteka nie może istnieć bez muzyki, a muzyka bez twórcy – tłumaczy Krzysztof Lewandowski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.