Rząd szykuje się do rozszerzenia niedzielnego handlu? Ministra: większe pieniądze zachęcą wiele osób

Rząd szykuje się do rozszerzenia niedzielnego handlu? Ministra: większe pieniądze zachęcą wiele osób
Rząd szykuje się do rozszerzenia niedzielnego handlu? Ministra: większe pieniądze zachęcą wiele osóbShutterstock
dzisiaj, 15:20

Czy możemy spodziewać się rozszerzenia niedzielnego handlu? Choć taki pomysł oficjalnie nie padł, to niedawna wypowiedź ministry funduszy i polityki regionalnej, może świadczyć o snuciu koncepcji rozszerzenia handlu w ostatni dzień tygodnia. Do słów Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz szybko odniosły się związki zawodowe.

Dyskusja o handlu w niedziele powróciła z nową siłą za sprawą Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Ministra funduszy i polityki regionalnej w programie „Fakt Live” nakreśliła wizję systemu, który miałby pogodzić interesy pracowników i pracodawców. Według jej koncepcji praca w niedzielę nie jest przykrym obowiązkiem, a atrakcyjną, w pełni dobrowolną opcją dla chętnych. Kluczowym argumentem „za” ma być znacząco wyższe wynagrodzenie, które zdaniem ministry stanowi uczciwą rekompensatę za rezygnację z wolnej niedzieli.

Brak przymuszania i dodatkowe pieniądze miałyby zachęcać do pracy w niedzielę

Liderka Polski 2050 przekonuje, że „dobrowolność i pieniądze” mogą być receptą na uzdrowienie polskiego handlu. Wyższe stawki miałyby przyciągnąć m.in. studentów czy osoby szukające dodatkowego zarobku, co naturalnie wypełniłoby braki kadrowe. Optymizm rządu nie udziela się jednak stronie społecznej. Jak zauważają związkowcy cytowani przez portal Bankier, rynek pracy w handlu jest obecnie tak napięty, że każda dodatkowa godzina operacyjna może doprowadzić do załamania wydolności personelu, który mierzy się z ogromną presją czasu.

Związkowcy zdecydowanie przeciwni pracy w niedziele

Głos związków zawodowych jest w tej kwestii wyjątkowo surowy. Gabriela Kaim, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w handlu, wprost nazywa sytuację krytyczną. Zwraca uwagę, że standardem w wielu sklepach stała się obsada złożona z zaledwie trzech osób na zmianie, co wymusza pracę „za trzech”. Według związkowców, pracownicy są wyczerpani nie tylko psychicznie, ale i fizycznie – plagą są schorzenia kręgosłupa i stawów. W tym kontekście niedziela postrzegana jest jako ostatni bastion regeneracji, którego nie zastąpią żadne dodatki do pensji.

Największe kontrowersje budzi jednak pojęcie „dobrowolności”. Przedstawiciele pracowników alarmują, że w relacji pracodawca-pracownik jest ona często iluzoryczna. Istnieje realna obawa, że grafiki będą układane w sposób wymuszający obecność w niedziele, a ci, którzy odmówią, mogą zostać ukarani pośrednio – np. poprzez obniżenie premii uznaniowych lub gorsze traktowanie w dni powszednie. Ekonomiczny przymus, wynikający z niskich płac zasadniczych, może sprawić, że pracownik „wybierze” niedzielę nie dlatego, że chce, ale dlatego, że musi dociągnąć do pierwszego.

Pracownicy również nie chcą powrotu pracy w niedziele

Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy przytacza druzgocące dane: aż 90 proc. pracowników handlu mówi stanowcze „nie” powrotowi do niedzielnej pracy. Zwraca on uwagę na chaos organizacyjny, z którym branża boryka się już od poniedziałku do soboty. Problemem są nieprzewidywalne grafiki, zmieniane niemal z godziny na godzinę, co uniemożliwia pracownikom planowanie życia rodzinnego. Według Jendrusiaka, otwarcie sklepów w niedziele nie zwiększy zatrudnienia, a jedynie „dociśnie” obecną kadrę, która już dziś „ledwo zipie”.

Obraz współczesnego handlu, jaki wyłania się z relacji związkowców, to magazyny pękające w szwach i palety blokujące alejki, których nie ma kto rozładować. Próby wydłużania godzin pracy niemal do systemu całodobowego przed świętami tylko potęgują frustrację. Choć propozycja ministry Pełczyńskiej-Nałęcz brzmi atrakcyjnie z perspektywy teorii ekonomii, brutalne zderzenie z brakami kadrowymi i oporem społecznym może sprawić, że ewentualna droga do rozszerzenia niedzielnego handlu będzie wyjątkowo wyboista.

Żródła: youtube/fakt, bankier.pl

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.