Autor ustawy dezubekizacyjnej: Stary front zwiera szyki, by bronić PRL [WYWIAD]

emerytura 2
Ustawa mówi: „Emerytura wynosi 0 proc. wymiaru za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa”, czyli przed 1990 r.ShutterStock
28 sierpnia 2019

Arkadiusz Czartoryski, autor ustawy dezubekizacyjnej, broni jej, mówiąc, że jest dowodem sprawiedliwości dziejowej, na którą III RP nie potrafiła się zdobyć.


Sąd Okręgowy w Częstochowie uznał, że ustawa dezubekizacyjna jest niezgodna z prawem europejskim i przywrócił byłemu funkcjonariuszowi rentę na poziomie sprzed jej wejścia w życie.

To dowód, że wpływy ludzi z rodowodem sięgającym PRL są wszechpotężne. Ci, którzy byli dominującą klasą przed laty, w III RP nie zostali rozliczeni. Po 1990 r. stali się biznesmenami, bankowcami, przejęli część mediów, obrośli w nowe przywileje. To pokłosie dogadania się części opozycji z elitą postkomunistyczną. Wyrok sądu oceniam więc z tej perspektywy: oto stary front zwiera szyki w obronnym geście.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.