Rzemieślnicy domagają się zmiany niesprawiedliwych – ich zdaniem – zasad nabywania wcześniejszej emerytury. Prawo do niej z racji wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze mają wyłącznie zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Z takiej możliwości nie mogą natomiast korzystać osoby współpracujące z prowadzącymi działalność gospodarczą.
– Prawo do wcześniejszej emerytury powinno w takiej sytuacji zależeć od rodzaju wykonywanej pracy, a nie formy własności przedsiębiorstwa – tłumaczy Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.
Problemy z uzyskaniem wcześniejszego świadczenia mają osoby uznane jako współpracujące w latach 1977 – 1996. Sprawą zainteresowali się już posłowie Platformy Obywatelskiej. Poseł Janusz Dzięcioł wskazuje, że obecnie osoby te zaczynają wchodzić w wiek emerytalny. Mają jednak problemy z zakwalifikowaniem wspomnianego okresu zatrudnienia jako stosunku pracy. Mogą tego dochodzić wyłącznie przed sądami pracy i ubezpieczeń społecznych. A to wszystko za sprawą nieobowiązującego już art. 26 ust. 1 ustawy z 18 grudnia 1976 r. o ubezpieczeniu społecznym rzemieślników i niektórych innych osób prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek oraz członków ich rodzin (Dz.U. nr 40, poz. 235 z późn. zm.). To właśnie ten przepis wprowadził nowe pojęcie tzw. osób współpracujących, nie definiując jednak, na czym owa współpraca ma polegać. W efekcie tego wszyscy pracownicy zakładów rzemieślniczych, których łączył ich z właścicielem stosunek pokrewieństwa, rejestrowani byli w ZUS-ie jako osoby współpracujące (bez możliwości wyboru statusu przez zainteresowanych). Takie rozwiązanie było wygodne dla ZUS, bowiem za osoby współpracujące składki były wyższe niż za pracownika najemnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.