Jeśli ktoś narusza prawo, powinien trafić do aresztu, nie do szpitala [WYWIAD]

samotność, depresja, psychologia
samotność, depresja, psychologiaShutterStock
13 lutego 2023

- Każdy ma prawo do kryzysu psychicznego, do myśli samobójczych i może je przeżywać w samotności, we własnym domu. Czy ustawa powinna ograniczać jego prawa w takiej sytuacji? - mówi prof. Janusz Heitzman, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pełnomocnik ministra zdrowia ds. psychiatrii sądowej, członek Komitetu Zdrowia Publicznego PAN.

Prof. Janusz Heitzman, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pełnomocnik ministra zdrowia ds. psychiatrii sądowej, członek Komitetu Zdrowia Publicznego PAN
Prof. Janusz Heitzman, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pełnomocnik ministra zdrowia ds. psychiatrii sądowej, członek Komitetu Zdrowia Publicznego PAN

Panie profesorze, co złego jest w terminie „choroba psychiczna”, dlaczego ma on zostać wyeliminowany z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego?

Ani w ICD-10, czyli dotychczasowej międzynarodowej klasyfikacji chorób, ani w nowej, wchodzącej klasyfikacji ICD-11, nie ma już takich terminów, traktuje się je jako anachroniczne i stygmatyzujące. Nigdzie w klasyfikacjach medycznych już to pojęcie nie funkcjonuje. Zresztą już w 1994 r., gdy powstawała pierwsza ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, budziło ono kontrowersje, a zostało do teraz. Istnieje konieczność dostosowania terminologii ustawowej do współczesnego poziomu wiedzy na temat zdrowia psychicznego i możliwości wspierania go. Stąd również inne zmiany w projektowanej nowelizacji, czyli np. wskazanie nowych metod wsparcia, nacisk na sposoby leczenia inne niż szpital, jak opieka środowiskowa, oddziaływania psychologiczne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.