Związki zawodowe namawiają do protestu urzędników niezadowolonych z płac. Domagają się 12-procentowych podwyżek w przyszłym roku. Zamiast tego czekać ich może reforma systemu wynagradzania i likwidacja części dodatków.
Rząd, przyjmując w czerwcu założenia makroekonomiczne do budżetu, ogłosił, że nie przewiduje podwyżek dla budżetówki w 2022 r. To oczywiście wywołało protesty. Największe niezadowolenie jest w terenie. Oliwy do ognia dolewają informacje, że w resorcie finansów trwają prace nad zmianami systemu wynagradzania w pragmatyce urzędniczej, które mogą skutkować ograniczeniem części dodatków i odpraw. Dlatego tam, gdzie prężnie działają związki, np. w urzędach wojewódzkich, zapowiadają się akcje protestacyjne.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.