Niektórymi wydatkami poniesionymi w trakcie delegacji (np. za parking, leczenie lub przechowanie bagażu) pracodawca może obarczyć podwładnego. Umożliwiają to budzące wątpliwości przepisy kodeksu pracy.
Zgodnie z jego art. 77 5 rozporządzenie szczegółowo określające zasady ustalania należności z tytułu podróży służbowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 167) obejmuje jedynie pracowników sfery budżetowej. Pozostałych dotyczy tylko wówczas, jeśli warunków wypłaty takich świadczeń nie określa obejmujący zatrudnionego układ zbiorowy, regulamin wynagradzania lub jego umowa o pracę. Kodeks zastrzega jedynie, że postanowienia wspomnianych aktów wewnątrzzakładowych (lub umowy) nie mogą określać wysokości diety za dobę delegacji na poziomie niższym od tej wskazanej w rozporządzeniu (30 zł). Nie wspomina zaś o innych należnościach wynikających z podróży. W swoim corocznym sprawozdaniu z działalności Państwowa Inspekcja Pracy wskazała, że niefortunna konstrukcja przepisów umożliwia firmom przyjęcie takich postanowień w regulacjach wewnątrzzakładowych lub umowach o pracę, które obciążą kosztami delegacji pracowników.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.