Urzędnicy pracują na umowach śmieciowych. Administracja nagminnie korzysta z kontraktów cywilnoprawnych

Urzędnik
"Sektor prywatny działa na umowach śmieciowych, aby przeżyć, z kolei w instytucjach publicznych tego typu formy powinny być niedopuszczalne."ShutterStock
18 lutego 2014

Premier Tusk wypowiada wojnę umowom śmieciowym. Zapomina jednak, że podlegli mu ministrowie i wojewodowie nagminnie korzystają z kontraktów cywilnoprawnych. Niektórzy zawierają nawet kilkaset takich umów rocznie. Rekordzista – Ministerstwo Edukacji Narodowej – podpisało ich 1,3 tys.

1674993-.jpg
Zatrudnienie i płace urzędników

Rząd wypowiada walkę umowom cywilnoprawnym. Zamierza je oskładkować. DGP przyjrzał się ministerstwom i urzędom wojewódzkim, czy tak jak prywatne firmy nie pozyskują pracowników na podstawie umów o dzieło lub zleceń. Z naszej sondy wynika, że w niektórych instytucjach rządowych liczba tego typu kontraktów sięga nawet 1,5 tys. w skali roku. Na ich podstawie zatrudniani są pełnomocnicy, konsultanci, eksperci i doradcy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.