To jedno drzewo można wyciąć na własne działce bez zezwolenia

wycinka krzewy prace ogród działka
To drzewo możesz wyciąć na własnej działce bez konieczności uzyskania zezwolenia. Dorasta nawet do 30–33 metrów, szybko się rozprzestrzenia i wypiera rodzime rośliny.Shutterstock
dzisiaj, 09:53

To drzewo możesz wyciąć na własnej działce bez konieczności uzyskania zezwolenia. Dorasta nawet do 30–33 metrów, szybko się rozprzestrzenia i wypiera rodzime rośliny. Problem w tym, że po ścięciu może odrosnąć z pozostawionych w ziemi korzeni. Pamiętaj, że w przypadku innych drzew konieczne może być posiadanie odpowiednich zezwoleń.

Bożodrzew gruczołowaty, nazywany także ajlantem, jest inwazyjnym gatunkiem obcym. Jego uprawa, sprzedaż i rozmnażanie są zakazane, a usunięcie drzewa nie wymaga uzyskania zezwolenia. Problem w tym, że samo ścięcie pnia często nie wystarcza.

Bożodrzew gruczołowaty szybko zajmuje nowe tereny

Jak informują Wieści Rolnicze.pl, bożodrzew gruczołowaty pochodzi z Azji Wschodniej, przede wszystkim z Chin i północnego Wietnamu. Do Europy sprowadzano go początkowo jako roślinę ozdobną. Z czasem zaczął jednak wydostawać się z parków i ogrodów, a następnie zasiedlać tereny zdegradowane.

Dziś ajlant występuje między innymi w pobliżu torowisk, dróg, opuszczonych działek, terenów przemysłowych i miejskich nieużytków. Dobrze znosi suszę, zasolenie gleby, zanieczyszczenie powietrza oraz trudne warunki siedliskowe. Młode pędy mogą przyrastać nawet o 2 metry rocznie.

Największym problemem jest jednak nie tylko tempo wzrostu, lecz także system korzeniowy. Drzewo wytwarza liczne odrosty korzeniowe i pędowe, dzięki którym z jednego egzemplarza może szybko powstać cała grupa roślin. Usunięcie starego drzewa bez likwidacji odrostów często prowadzi więc do jego ponownego rozwoju.

Jak rozpoznać ajlant na działce?

Bożodrzew bywa mylony z orzechem włoskim albo sumakiem. Najłatwiejszym sposobem rozpoznania jest roztarcie liścia. Wydziela on charakterystyczny, nieprzyjemny zapach kojarzony między innymi z zepsutym masłem.

Drzewo ma duże, pierzaste liście, których długość może wynosić od 60 do 90 cm. U młodych okazów kora jest gładka i szarawa. Ajlant tworzy liczne odrosty pojawiające się w pewnej odległości od głównego pnia.

Jesienią i zimą na drzewie mogą pozostawać skrzydlaki, czyli owoce wyposażone w charakterystyczne skrzydełka. Mają one czerwono-brązowe zabarwienie. Dzięki nasionom oraz rozmnażaniu wegetatywnemu bożodrzew łatwo rozprzestrzenia się na sąsiednie tereny.

Roślina ogranicza rozwój rodzimej przyrody

Bożodrzew gruczołowaty nie konkuruje z rodzimymi gatunkami wyłącznie o światło, wodę i składniki pokarmowe. Wytwarza również związki allelopatyczne, w tym ailanton. Substancje te mogą ograniczać kiełkowanie i wzrost innych roślin znajdujących się w pobliżu.

W efekcie ajlant tworzy zwarte skupiska, w których rodzime gatunki mają coraz mniej miejsca do rozwoju. Z czasem może prowadzić to do zmniejszenia różnorodności biologicznej i trwałych zmian w strukturze siedliska.

Ekspansywny system korzeniowy może ponadto uszkadzać nawierzchnie, instalacje podziemne, fundamenty i inne elementy infrastruktury. Z tego powodu problem z bożodrzewem dotyczy nie tylko lasów czy terenów zielonych, ale również prywatnych posesji i obszarów miejskich.

Wycinka bożodrzewu bez zezwolenia

Bożodrzew gruczołowaty znajduje się na unijnej liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii Europejskiej. W Polsce obowiązują wobec niego zakazy dotyczące między innymi przetrzymywania, uprawy, rozmnażania, sprzedaży i wprowadzania do środowiska.

Jednocześnie przepisy przewidują wyjątek dotyczący usuwania drzew i krzewów należących do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii lub Polski. W takim przypadku nie trzeba uzyskiwać zezwolenia na wycinkę. Dotyczy to również bożodrzewu gruczołowatego, niezależnie od jego wieku czy stanu zdrowotnego.

Nie oznacza to jednak, że można bez ograniczeń przewozić, sprzedawać lub rozmnażać pozyskany materiał roślinny. Podczas usuwania trzeba również uważać, aby nasiona, fragmenty korzeni lub pędy nie zostały przeniesione w inne miejsce. W razie wątpliwości dotyczących konkretnej nieruchomości można skontaktować się z urzędem gminy albo regionalną dyrekcją ochrony środowiska.

Samo ścięcie pnia może nie wystarczyć

Najczęstszym błędem jest ograniczenie prac do ścięcia widocznej części drzewa. Pozostawiony system korzeniowy może szybko wypuścić nowe odrosty. Dlatego zwalczanie bożodrzewu powinno obejmować również możliwie dokładne usunięcie korzeni oraz regularne likwidowanie młodych pędów.

Najlepsze efekty daje działanie przed wytworzeniem nasion. Po usunięciu drzewa miejsce powinno być kontrolowane przez kolejne sezony. W przypadku dużych okazów konieczne może być powtarzanie zabiegów przez kilka lat.

Przy zwalczaniu rozrośniętych osobników stosuje się także preparaty ograniczające odrastanie, nanoszone bezpośrednio na żywą tkankę pnia. Ich użycie powinno być zgodne z instrukcją oraz obowiązującymi przepisami. W pobliżu cieków wodnych, upraw, dziecięcych placów zabaw lub terenów chronionych szczególną ostrożność należy zachować przy wyborze metody.

Najłatwiej usunąć młodą siewkę, zanim rozwinie rozbudowany system korzeniowy. Im starsze drzewo, tym większe ryzyko, że po jednorazowej wycince pojawią się liczne odrosty.

Masz drzewo na działce? Nie usuniesz go bez zezwolenia

Jeżeli drzewo rośnie na własnej posesji, nie zawsze można je po prostu wyciąć. Bez zezwolenia i zgłoszenia można usunąć drzewo, którego obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm nie przekracza 80 cm w przypadku topoli, wierzby, klonu jesionolistnego lub klonu srebrzystego, 65 cm w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego oraz 50 cm w przypadku pozostałych gatunków.

Jeśli obwód jest większy, właściciel prywatnej posesji musi zgłosić zamiar wycinki w gminie, a następnie poczekać na oględziny i upływ 14 dni od ich przeprowadzenia bez sprzeciwu urzędu. Gdy wycinka ma związek z działalnością gospodarczą, konieczne jest uzyskanie zezwolenia. Za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, bez zgłoszenia albo przed upływem ustawowego terminu grozi administracyjna kara pieniężna równa dwukrotności opłaty za legalne usunięcie drzewa. Dotyczy to także drzew rosnących na własnej działce.

Kary za wycinkę drzew mogą Cię zrujnować

Wysokość kary zależy od gatunku drzewa i obwodu jego pnia. Kara za nielegalną wycinkę wynosi dwukrotność opłaty, jaką właściciel musiałby zapłacić za legalne usunięcie drzewa. Opłatę oblicza się według obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm. Przykładowo za brzozę o obwodzie 80 cm stawka wynosi 25 zł za każdy centymetr, więc legalna opłata wyniosłaby 2000 zł, a kara za wycięcie bez wymaganych formalności – 4000 zł.

Przy brzozie o obwodzie 120 cm opłata wyniosłaby 3100 zł, a kara 6200 zł, ponieważ za centymetry powyżej 100 cm obowiązuje stawka 30 zł. W przypadku innych gatunków stawki są odmienne, a maksymalna ustawowa stawka opłaty wynosi 500 zł za każdy centymetr obwodu, co oznacza, że kara może sięgać nawet 1000 zł za każdy centymetr. To oznacza, że własna posesja nie chroni przed karą – jeżeli drzewo wymaga zgłoszenia albo zezwolenia, wycięcie go bez dopełnienia tych formalności może oznaczać bardzo wysoką sankcję.

Źródła:

  • Wieści Rolnicze.pl – materiał wskazany w notatkach źródłowych.
  • Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – Ailanthus altissima, bożodrzew gruczołowaty
  • Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – sytuacje, w których nie jest wymagane zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów
  • Komisja Europejska – inwazyjne gatunki obce
  • EUR-Lex – rozporządzenie wykonawcze obejmujące Ailanthus altissima unijną listą IGO
  • Ministerstwo Klimatu i Środowiska – ustawa o gatunkach obcych
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.