W ubiegłym miesiącu, gdy z siedziby pracodawcy wyjechałam własnym samochodem na umówione spotkanie z klientem naszej firmy, w tył mojego pojazdu z dużą siłą wjechał autobus miejski. Policja, która przybyła na miejsce kolizji, stwierdziła winę kierowcy autobusu. Na skutek tego zdarzenia doznałam urazu kręgosłupa. Zdarzenie zgłosiłam pracodawcy, jednak z informacji uzyskanej przez pracownika służby bhp wynika, że nie zostanie to uznane za wypadek przy pracy, ponieważ samochód, którym jechałam, nie był własnością pracodawcy. Nie skorzystałam z samochodu służbowego, ponieważ wszystkie były w tym czasie zajęte, a nie chciałam przekładać spotkania z klientem. Czy pracownik bhp ma rację? Czy można się odwołać od jego decyzji?

EKSPERT RADZI

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png