W ubiegłym miesiącu, gdy z siedziby pracodawcy wyjechałam własnym samochodem na umówione spotkanie z klientem naszej firmy, w tył mojego pojazdu z dużą siłą wjechał autobus miejski. Policja, która przybyła na miejsce kolizji, stwierdziła winę kierowcy autobusu. Na skutek tego zdarzenia doznałam urazu kręgosłupa. Zdarzenie zgłosiłam pracodawcy, jednak z informacji uzyskanej przez pracownika służby bhp wynika, że nie zostanie to uznane za wypadek przy pracy, ponieważ samochód, którym jechałam, nie był własnością pracodawcy. Nie skorzystałam z samochodu służbowego, ponieważ wszystkie były w tym czasie zajęte, a nie chciałam przekładać spotkania z klientem. Czy pracownik bhp ma rację? Czy można się odwołać od jego decyzji?
EKSPERT RADZI
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
