W piątym artykule z cyklu „Jesień z compliance” podejmujemy problematykę umów śmieciowych. Nie zawsze jednak używanie pejoratywnego określenia w kontekście umów cywilnoprawnych jest uzasadnione. Pokazujemy, kiedy absolutnie nie mogą być one traktowane jako wykorzystywane w celu obejścia przepisów kodeksu pracy. Wskazujemy także, jakie są przyczyny nadużywania tych umów przez pracodawców oraz jak można temu zapobiec.
Zgodnie z art. 3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.) pracodawcą jest każda jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników. Zasadą jest zatem traktowanie każdej ze spółek wchodzących w skład grupy kapitałowej jako odrębnych pracodawców. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 15 listopada 2013 r. (sygn. akt III PK 20/13), w którym wskazał, że każdy z pracodawców wchodzących w skład grupy kapitałowej ma swobodę w określaniu warunków zatrudnienia pracowników, które mogą być kształtowane w różny sposób u poszczególnych jej członków. Na tej podstawie należy przyjąć, że skoro pan Konrad będzie zatrudniony przez dwie różne spółki, to jego obecny pracodawca nie będzie zobowiązany do zapłaty na jego rzecz wynagrodzenia z tytułu nadgodzin w związku z pracą świadczoną na rzecz innej spółki z grupy. Tym bardziej że w przypadku każdej ze spółek obowiązki będą świadczone na różnych zasadach, a pracownik będzie otrzymywał polecenia od innych przełożonych i wykonywał zupełnie różne zadania (w ramach jednej spółki patroluje obiekt, natomiast na rzecz drugiej wykonuje zlecenia konwojowania pojazdów przewożących środki pieniężne).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.