O prawie jedną piątą skurczyła się w ciągu trzech miesięcy rzesza osób zainteresowanych emigracją zarobkową.
W III kwartale ubiegłego roku wśród 16,3 mln pracujących Polaków (łącznie z szarą strefą gospodarki) 280 tys. poszukiwało innej pracy – wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS. 183 tys. osób chciało znaleźć zajęcie z lepszymi zarobkami albo obawiało się utraty dotychczasowego zatrudnienia. Inni szukali na przykład pracy na pełny etat lub zgodnej z kwalifikacjami. Byli też i tacy, którzy chcieli znaleźć firmę bliżej domu, ponieważ dojazd do pracy zajmuje im zbyt dużo czasu. Wśród pracujących osób poszukujących innego zajęcia było również 64 tys. takich, które były zainteresowane pracą w innym kraju europejskim. Takie plany miało ponadto 143 tys. bezrobotnych. W sumie więc 207 tys. Polaków w III kwartale ubiegłego roku było skłonnych do emigracji zarobkowej. To o niemal jedną piątą mniej niż w kwartale poprzednim.
Skąd ta zmiana? – To między innymi efekt brexitu – uważa prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.