Dyżur pełniony w domu w połączeniu z obowiązkiem bardzo szybkiego stawienia się w firmie na wezwanie zatrudniającego należy traktować jako czas pracy. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.
Sprawa, którą zajmował się TSUE dotyczyła belgijskiego strażaka (ochotnika), który przed sądem domagał się odszkodowania z tytułu niezapłaconego wynagrodzenia. Chodziło o zapłatę za wykonywanie obowiązków w trakcie dyżuru domowego, który – zdaniem skarżącego – należy traktować jako czas pracy. Pomimo, że funkcjonariusz dyżurował w miejscu zamieszkania (a za taki dyżur – również w Polsce – co do zasady nie przysługuje wynagrodzenie), to jednak dodatkowe ograniczenia nałożone przez zatrudniającego (obowiązek przebywania w domu i stawienia się w pracy w ciągu ośmiu minut od wezwania) miały przemawiać za tym, że żądanie przedstawione w pozwie jest zasadne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.